Policja izraelska chce by prezydentowi Izraela Mosze Kacawowi postawiono zarzut gwałtu. Jeżeli dowody zebrane przez policję okażą się prawdziwe, do aresztu trafi człowiek o nienagannej opinii a Izrael straci prezydenta.
W wyborach prezydenckich w 2000 roku wygrał z Szimonem Peresem, laureatem pokojowego nobla. Teraz pięć kobiet zarzuca mu molestowanie ich w czasach sprawowania prezydentury, a także wcześniej, kiedy był ministrem. Co więcej, w swoim śledztwie policja dopatrzyła się śladów oszustw popełnionych rzekomo właśnie przez Kacawa podczas sprawowania urzędu, jak również wyrażania zgody na nielegalne podsłuchy.
Obecny przywódca Izraela, urodził się w Iranie w 1945 roku. W połowie lat 90. był wicepremierem i ministrem turystyki. Większość obecnych zarzutów dotyczy właśnie tego okresu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|