Niewielki austriacki samolot pasażerski typu DA-40 spadł późnym wieczorem do Bałtyku w pobliżu wybrzeży Szwecji. Ośrodek kontroli lotów zaalarmował duńskie, niemieckie oraz szwedzkie morskie służby ratownicze. Rozbitków poszukują helikoptery wysłane z tych trzech państw oraz znajdujący się w rejonie katastrofy statek.
Jeszcze wczoraj, ok. godz 22.15, znaleziono na morzu plamę rozlanego paliwa. Nie zauważono jednak ani szczątków maszyny, ani też rozbitków.