Dziennik Gazeta Prawana logo

Chiny i Japonia szykują się do wojny z Koreą

12 października 2007, 13:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chiny i Japonia mają dosyć szaleńca w Phenianie. Pekin i Tokio ostrzegają północnokoreańskiego dyktatora Kim Dzong Ila, że kolejny test atomowy skończy się wojną i zniszczeniem reżimu.

"Jeśli rząd w Phenianie przeprowadzi próbę jądrową, będzie winny temu, co stanie się potem" - grzmi sekretarz rządzącej Japonią partii. Chiny z kolei żądają, by Korea natychmiast wróciła do negocjacji. Zanim będzie za późno. W języku dyplomatów to już ostatnie ostrzeżenia przed wojną.

Sytuacja jest napięta. Najnowsze zdjęcia satelitarne pokazały, że wokół miejsca pierwszej próby atomowej znów kręcą się tłumy żołnierzy. To oznacza, że Korea Północna w nosie ma ostrzeżenia sąsiednich państw i ostrą rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ. I sama uderza w Narody Zjednoczone. "ONZ wypowiedziała nam wojnę!" - wścieka się komunistyczny rząd.

Tym razem nikt nie stanie po stronie szalonego dyktatora. Nie powtórzy się scenariusz z wojny koreańskiej sprzed 50 lat, gdy komunistyczny reżim uratowały chińskie kolumny wojsk. Teraz Chiny stoją po drugiej stronie. Po stronie, która ma dość wojska, by raz na zawsze rozwiązać problem Korei Północnej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj