Dziennik Gazeta Prawana logo

Castro chce... pogodzić się z USA

12 października 2007, 14:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przewrót na Kubie czy tania prowokacja? Po latach napiętych kontaktów i wrogich słów Raul Castro - brat Fidela - zapowiedział, że jego kraj chce zbliżenia z USA! Taką deklarację złożył podczas defilady wojskowej w Hawanie pod nieobecność schorowanego przywódcy kubańskiej rewolucji.

Półtoragodzinna defilada miała uczcić 50. rocznicę wybuchu rewolucji i 80. urodziny Fidela. Oczekiwano nawet, że sam kubański przywódca pojawi się w jej trakcie - choćby na telebimie. Ale nic z tego. To wywołało kolejną falę spekulacji na temat stanu zdrowia Castro, który w sierpniu miał operację przewodu pokarmowego i od tej pory leży w szpitalu. Tylko z rzadka - za pośrednictwem mediów - pojawia się publicznie. Jednak wiceprezydent Kuby Carlos Lage zapewnił rodaków, że przywódca czuje się coraz lepiej. Nie ma wyjścia, bo według Lage "nikt nie jest w stanie go zastąpić".

I to właśnie ten moment wybrał zastępujący Castro u steru władzy jego brat Raul na wygłoszenie deklaracji, że chce usiąść z Georgem Bushem przy pojednawczym stole. Być może ta chwila została wybrana bardzo starannie. Słowa pojednania mogą bowiem zagłuszyć silniki wypolerowanych rakietnic i czołgów oraz paradujące wojska, które wykrzykują hasła walki z zachodnim imperializmem.

Niektórzy twierdzą, że oczywistym celem parady w połączeniu z przemówieniem Raula Castro - oficjalnie ministra obrony - było ostrzeżenie USA przed wykorzystaniem choroby przywódcy do zaatakowania wyspy.

Eksperci zachodzą jednak w głowę, czy to jednak nie szczera chęć zakopania topora wojennego i świadectwo szykujących się na Kubie zmian po śmierci Fidela. Choć bardziej prawdopodobne, że to prowokacja, służąca temu, by za kilka dni powiedzieć, że Wujek Sam odtrącił wyciągniętą rękę.

Stosunki między Stanami Zjednoczonymi a Kubą są złe odkąd 2 grudnia 1956 roku grupa partyzantów z Fidelem na czele dokonała w tym kraju komunistycznego przewrotu. Od 1961 roku kraje nie utrzymują ze sobą stosunków dyplomatycznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj