Dziennik Gazeta Prawana logo

Ratownicy przerywają akcję na górze Hood

12 października 2007, 14:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ameryka płacze. Przez wiele dni żyła nadzieją na uratowanie alpinistów, którzy zaginęli podczas powrotu z najwyższej góry Oregonu. Szanse na znalezienie ich żywych są tak małe, że akcja ratunkowa powoli się kończy.

Cztery helikoptery, które brały udział w akcji, nie latają już nad ośnieżonym szczytem góry Hood. Większość ratowników została odwołana.

Dwaj wspinacze, Brian Hall i Jerry Cook, albo wpadli w głębokie na setki metrów szczeliny lodowcowe, albo umarli z wyziębienia. W ostatnią niedzielę znaleziono ciało ich kompana, Kelly'ego Jamesa. Zmarł z wyziębienia w zagłębieniu wykopanym w śniegu.

12 dni temu trójka śmiałków zdobyła górę Hood. W drodze na dół James zwichnął sobie ramię. Schował się w jaskini śnieżnej, a przyjaciele wyruszyli po pomoc. Niestety, nie dotarli do celu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj