Już nikt nie zobaczy momentu śmierci "łowcy krokodyli" Steve'a Irvina. Jego żona zniszczyła jedyną kopię filmu, na którym widać, jak płaszczka przebija słynnemu przyrodnikowi klatkę piersiową.
Przez jakiś czas kasetę badali policjanci. Jednak śledztwo w sprawie śmierci Irvina zostało zakończone. Niedawno policjanci kasetę przekazali Terri Irvin. Ona postanowiła ją zniszczyć. Już nigdy nie chce patrzeć na śmierć swojego męża.
Irvin zmarł 4 września zeszłego roku. Podczas kręcenia kolejnego odcinka serii "Śmiertelny Ocean" płaszczka ugodziła go kolcem jadowym w klatkę piersiową. Nie przeżył.
Tymczasem 21 stycznia Amerykanie zobaczą efekt pracy nad ostatnim, jak się okazało, filmem Irvina. Oczywiście poza sceną śmierci "łowcy krokodyli".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|