Dziennik Gazeta Prawana logo

Już nikt nie zobaczy zapisu śmierci "łowcy krokodyli"

12 października 2007, 15:04
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Już nikt nie zobaczy momentu śmierci "łowcy krokodyli" Steve'a Irvina. Jego żona zniszczyła jedyną kopię filmu, na którym widać, jak płaszczka przebija słynnemu przyrodnikowi klatkę piersiową.

Przez jakiś czas kasetę badali policjanci. Jednak śledztwo w sprawie śmierci Irvina zostało zakończone. Niedawno policjanci kasetę przekazali Terri Irvin. Ona postanowiła ją zniszczyć. Już nigdy nie chce patrzeć na śmierć swojego męża.

Irvin zmarł 4 września zeszłego roku. Podczas kręcenia kolejnego odcinka serii "Śmiertelny Ocean" płaszczka ugodziła go kolcem jadowym w klatkę piersiową. Nie przeżył.

Tymczasem 21 stycznia Amerykanie zobaczą efekt pracy nad ostatnim, jak się okazało, filmem Irvina. Oczywiście poza sceną śmierci "łowcy krokodyli".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj