Można na niej znaleźć przerażające informacje. Terroryści podają liczbę "męczenników", którzy zginęli w walce z "syjonistami". Czyli po prostu, ilu morderców wysadziło się w izraelskich kawiarniach, restauracjach czy na skwerach.
Do tego są ich biografie, opisujące ich jako dobrych i łagodnych ludzi. Na stronie można także znaleźć wywiady z hersztami hamasowców, którzy opisują Izrael jako państwo morderców, które nie powinno istnieć.
Pieniądze na strony i serwery dali arabscy sojusznicy. Według Hamasu, to kilka milionów dolarów. A to po to, żeby pokazać światu, że wszystkiemu winny jest Izrael, a Hamas się broni.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
