Dziennik Gazeta Prawana logo

Czarnek zapowiada uchwałę przeciwko Ukrainie. Zgorzelski: To typowa pisowska zagrywka

dzisiaj, 11:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek/PAP
Podczas sobotnich uroczystości w Domostawie Przemysław Czarnek zapowiedział walkę o zablokowanie integracji Ukrainy z Unią Europejską, uzależniając poparcie od kwestii historycznych. Słowa wiceprezesa PiS wywołały ostrą reakcję wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego, który uznał je za polityczną manipulację i zarzucił byłemu ministrowi brak akceptacji społecznej.

Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, Przemysław Czarnek, wykorzystał sobotnie uroczystości w Domostawie, by ogłosić nowy plan polityczny. Zapowiedział złożenie w Sejmie projektu uchwały, która zobowiąże polski rząd do blokowania procesu integracji Ukrainy z Unią Europejską.

Jako główny powód takiej decyzji Czarnek wskazuje kwestie historyczne oraz – jego zdaniem – niewystarczające rozliczenie się strony ukraińskiej z ludobójstwem wołyńskim. Według polityka PiS, proces pojednania między narodami jest niemożliwy, dopóki Ukraina nie uzna winy za zbrodnie z przeszłości. To jest pomylenie pojęć – komentował Czarnek, dodając, że żądanie przebaczenia przy braku woli drugiej strony jest bezpodstawne.

Zgorzelski: To typowa pisowska zagrywka

Te słowa wywołały zdecydowaną odpowiedź Piotra Zgorzelskiego. Wicemarszałek Sejmu z ramienia PSL w rozmowie z TOK FM ostro skrytykował postawę Czarnka. Polityk twierdzi, że wiceprezes PiS próbuje jedynie budować kapitał polityczny na trudnej historii. Zgorzelski ujawnił również kulisy sobotnich wydarzeń. Poinformował, że Przemysław Czarnek podczas uroczystości w Domostawie "został pogoniony i wygwizdany" przez zgromadzonych ludzi. Nazwał propozycję uchwały "bzdurą" oraz "typową pisowską zagrywką", którą środowisko Prawa i Sprawiedliwości stosuje w swoich działaniach od lat.

Spór o przyszłość Unii Europejskiej

Wicemarszałek Zgorzelski podkreślił, że stawianie warunków Ukrainie w kontekście unijnym jest obecnie bezzasadne. Wskazał, że Ukraina znajduje się w stanie wojny i jej głównym priorytetem jest obrona niepodległości, a nie bieżące negocjacje akcesyjne. Zgorzelski zaznaczył, że realna dyskusja o miejscu Ukrainy w strukturach europejskich zacznie się dopiero po zakończeniu działań zbrojnych, co stworzy zupełnie nową sytuację międzynarodową.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TOK FM
oprac. Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWarszawa nowym punktem na mapie ESA. "Pierwszy taki ośrodek" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj