"We Francji odbyło się spotkanie założycielskie naszej koalicji antybalistycznej. Mam nadzieję, że projekt Freya okaże się sukcesem i wzmocni nasza obronę antybalistyczną. Zapraszam wszystkich, którzy są zainteresowani i mogą wnieść swój wkład, by do nas dołączyli. Musimy działać jak najszybciej możemy" - napisał Zełenski w serwisie X.
Obrona oparta na Patriotach
Ukraiński przywódca w poniedziałek wziął udział w spotkaniu wspierającej Kijów koalicji chętnych w Paryżu. W rozmowach uczestniczyli przywódcy ok. 25 państw. Podczas obrad ogłoszono powołanie przez dziewięć państw Europy Zachodniej i Ukrainę wspólnego projektu obrony balistycznej.
Zełenski napisał, że prace nad systemem obrony powietrznej Freya potrwają jeszcze 12 miesięcy. Dodał, że w tym czasie obrona ukraińskiej przestrzeni powietrznej będzie się opierała przede wszystkim na amerykańskich Patriotach, ale również na europejskich systemach SAMP/T i IRIS-T.
Ukraina otrzyma licencję. Historyczna umowa
Prezydent przekazał, że Ukraina już teraz musi zacząć przygotowywać się do zimy i będzie potrzebowała na tę porę roku 300 pocisków do Patriotów, po 100 miesięcznie. "Jeżeli będziemy mieli wystarczającą obronę na zimę, Rosja będzie miała znacznie mniej powodów, by przeciągać wojnę do tego czasu” - podkreślił Zełenski. Przypomniał, że kilka dni temu podczas szczytu NATO w Ankarze uzgodnił z prezydentem USA Donaldem Trumpem, że Ukraina otrzyma licencję na produkcję pocisków do Patriotów. "Pracujemy nad wdrożeniem w życie tej historycznej umowy" - uzupełnił.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
