Radni miejscy Santiago naważyli sobie piwa, bo zgodzili się na uruchomienie wadliwego systemu kasowników. Od nikogo nie przyjmował biletów... By zatem ulżyć nieco pasażerom, prawie od tygodnia wszyscy podróżują autobusami za darmo.
Podobnie jak mieszkańcy wielu miast Polski, Chilijczycy chcieli cieszyć się nowoczesnością i zamiast nosić kartoniki, mieli zacząć nosić bilety plastikowe.
"Transantiago", odpowiednik Zakładu Transportu Miejskiego, cieszył się sławą najbardziej przyjaznego pasażerom i najbardziej wydajnego dla kasy miejskiej. Nowe kasowniki miały być tylko elementem odświeżania systemu, bo Santiago wymienia wszystkie autobusy na nowe.
Ale nowe kasowniki niczego nie chciały kasować. By opanować chaos, do czasu wymiany uszkodzonych kasowników radni pozwolili wszystkim jeździć autobusami za darmo.
"Transantiago", odpowiednik Zakładu Transportu Miejskiego, cieszył się sławą najbardziej przyjaznego pasażerom i najbardziej wydajnego dla kasy miejskiej. Nowe kasowniki miały być tylko elementem odświeżania systemu, bo Santiago wymienia wszystkie autobusy na nowe.
Ale nowe kasowniki niczego nie chciały kasować. By opanować chaos, do czasu wymiany uszkodzonych kasowników radni pozwolili wszystkim jeździć autobusami za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl