Donald Tusk zwrócił się bezpośrednio do liderów państw kształtujących światową politykę. Premier wezwał ich do głębokiego rachunku sumienia. Zapytał wprost, czy droga zbrojna faktycznie stanowi dobre rozwiązanie problemów. Zastanówcie się – to krótkie wezwanie ma skłonić wielkich tego świata do zmiany myślenia. Tusk zaznaczył, że rozpoczęcie konfliktu to żadna sztuka. Prawdziwym wyzwaniem i sukcesem polityka jest skuteczne zapobieganie walkom i dbanie o to, by śmierć na froncie nie stała się codziennością.
Spotkanie z żołnierzami w 1. Bazie Lotnictwa
Szef rządu odwiedził żołnierzy oraz pracowników cywilnych wojska w 1. Bazie Lotnictwa Transportowego w Warszawie. W poniedziałek uczestniczył tam w tradycyjnym spotkaniu wielkanocnym. Wybór miejsca nie był przypadkowy – baza ta stanowi kluczowy punkt transportowy dla polskiej armii. Dla premiera święta to czas nadziei symbolizowanej przez zmartwychwstanie. Podkreślił jednak, że to właśnie w mundurach najlepiej widać, jak kruchą wartością jest życie i jak ważny jest spokój.
Donald Tusk wspomniał swoje dawne wizyty na misjach zagranicznych. Odwiedzał polskich żołnierzy w Afganistanie, Iraku i Kosowie. Na podstawie tych doświadczeń stwierdził, że nikt nie rozumie zła wojny lepiej niż człowiek w mundurze.
Zdaniem premiera żołnierze są najlepszymi ambasadorami pokoju, bo to oni ponoszą największe ryzyko, gdy dyplomacja zawodzi. Tusk zaznaczył, że każda minuta spędzona z wojskowymi uświadamia mu, jak wielkim dobrem jest życie bez huku dział.
Tusk: Cała Polska razem z wami pragnie pokoju
Premier skierował też ciepłe słowa do żołnierzy, którzy te święta spędzają z dala od rodzin, służąc na zagranicznych misjach. Zapewnił ich, że całe społeczeństwo stoi za nimi murem. Wspólnie z wicepremierem i ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, Tusk zadeklarował pełne wsparcie rządu dla armii. Podkreślił, że pragnienie pokoju łączy wszystkich Polaków, niezależnie od poglądów, a żołnierze na służbie są gwarantem tego, że nadchodzące dni będą bezpieczne.