"Umieszczenie systemów obronnych na Północy, czyli w Czechach, i w bezpośrednio graniczącej z rosyjskim obwodem kaliningradzkim Polsce, budzi poważne obawy" - mówi Kobrinska. Jej zdaniem, wojskowi myślą, że elementy tego systemu mogą być groźne dla Rosji.
Szef Sztabu Generalnego, gen. Jurij Bałujewski, ostrzegł, że instalację amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Polsce Rosja będzie traktowała jako nieprzyjazny krok ze strony USA i NATO. Zagroził rozmieszczeniem rakiet średniego zasięgu na Białorusi i w Okręgu Kaliningradzkim.
W odpowiedzi na te groźby minister obrony narodowej Aleksander Szczygło powiedział krótko. "Polska nie będzie pytać Rosji o zgodę na budowę tarczy antyrakietowej. To sprawa relacji polsko-amerykańskich".
W styczniu Amerykanie oficjalnie zaproponowali Polsce i Czechom umieszczenie elementów tarczy antyrakietowej. W Czechach miałaby się znaleźć baza radarowa, a w Polsce wyrzutnie rakiet przechwytujących.