Ajari Ibrahim z siedmiorgiem dzieci i ukończoną podstawówką ma niewielkie szanse na normalną pracę. Dzięki komputerowi z odzysku mogła zająć się mikro-księgowością i wreszcie powiązać koniec z końcem. Dzięki odzyskaniu ze śmieci starego sprzętu, tylko w Nigerii pracuje kilka tysięcy kobiet. Projekt funkcjonuje dzięki fundacji Fantusami.

W całej Afryce komputery z odzysku trafiają do szkół, dając dzieciom szansę na nieco lepsze wykształcenie. Pomagają też rolnikom przewidywać pogodę, ratując ich przed skutkami suszy albo powodzi.

Giełda komputerowa w Lagos sprowadza 400 tys. komputerów miesięcznie. A jest z czego wybierać. Tylko w USA można się doliczyć rocznie ok. 100 mln komputerów, monitorów czy telewizorów.

"Jakby porównać tanie komputery z Chin czy Korei, te psują się szybko, nie są wytrzymałe. Używane z USA są już lepsze” - mówi jeden z klientów giełdy. Najnowszym pomysłem fundacji Fantusami są komputery w drewnianych obudowach zasilane z baterii słonecznych. "Komputery, które mamy u siebie nie były projektowane z myślą o Afryce" - mówi szefowa fundacji. Twierdzi, że wysokie temperatury i piach szybko je zabijają.