Dziennik Gazeta Prawana logo

Pobili sanitariuszy, bo przyjechali za późno

13 października 2007, 14:12
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Wyjechali ratować życie umierającego człowieka, a mało brakowało, żeby stracili swoje. Załoga bośniackiej karetki wezwanej do zawału serca została skatowana, bo - zdaniem rodziny, która ich wezwała - ambulans przyjechał za późno.

Rodzina 52-latka, który dostał zawału serca, nie wytrzymała nerwowo, gdy mężczyzny nie udało się uratować. Syn, brat i kuzyni zmarłego zaatakowali sanitariuszy. Wszystko dlatego, bo - ich zdaniem - mężczyzna jeszcze by żył, gdyby karetka dotarła na miejsce szybciej. Według nich, sanitariusze zwlekali z wyjazdem, bo chcieli obejrzeć do końca mecz piłkarski.

Pobici sanitariusze twierdzą, że do wezwania wyjechali natychmiast. Tak też - zdaniem rzecznika szpitala - wynika z dokumentacji. Na razie nie wiadomo, kiedy skatowana załoga wróci do pracy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj