Dziennik Gazeta Prawana logo

Ośmiu zabitych w zamachu na iracki parlament

13 października 2007, 14:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Potężny wybuch wstrząsnął irackim parlamentem. W restauracji w budynku terrorysta samobójca odpalił bombę. Świadkowie mówią o dziesiątkach rannych i zabitych. Lokalne media informują już o ośmiu zabitych. Zamach zorganizowano w czasie przerwy obiadowej, gdy parlamentarzyści tłoczyli się w kolejce po jedzenie.

Dwaj spośród zabitych to deputowani. Jeden z nich to najpewniej sunnita, drugi - Kurd. Posłowie są także wśród rannych.

"Słyszeliśmy głośny wybuch w restauracji. Poszliśmy zobaczyć, co się stało. Widzieliśmy dużo dymu wychodzącego z westybulu, w którym na podłodze w kałużach krwi leżeli ludzie" - relacjonował jeden z parlamentarzystów. Inny ze świadków mówił, że wybuch był tak silny, że w oknach popękały szyby.

Terrorysta odpalił ładunek, gdy wielu deputowanych jadło w restauracji obiad. Nie wiadomo, jak zamachowcy wnieśli bombę do budynku. Parlament jest w specjalnie chronionej "zielonej strefie" Bagdadu. By dostać się do restauracji, trzeba przejść przez wiele kontrolnych punktów, gdzie każdy jest dokładnie sprawdzany.

Dlatego iracka policja podejrzewa, że zamachowcem mógł być ochroniarz jednego z deputowanych. Wiadomo, że spośród wszystkich strzegących bezpieczeństwa parlamentarzystów trzech regularnie odmawiało poddania się kontroli przed wejściem do "zielonej strefy". Przesłuchany ma być także nowy menadżer restauracji, zatrudniony zaledwie miesiąc temu.

To sprawka terrorystów i tych, którzy chcą pozbawić iracki naród przyszłości opartej na demokracji i stabilności - powiedziała o ataku na iracki parlament szefowa amerykańskiej dyplomacji, Condoleezza Rice. Amerykanie zamierzają sprowadzić do Bagdadu tysiące żołnierzy - po to, by zwiększyć bezpieczeństwo w stolicy, wstrząsanej co i rusz krwawymi zamachami. "Będą dobre i złe dni" - zapowiedziała Rice, ale obiecała, że przywódcy zrobią, co mogą, by Irakijczycy czuli się bezpieczniej.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj