Dziennik Gazeta Prawana logo

39 lat nosił kulę w sercu

13 października 2007, 14:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Były wietnamski żołnierz może mówić o niebywałym szczęściu. Przeżył 39 lat z kulą tkwiącą w sercu. Le Dinh Hung został postrzelony w 1968 roku podczas wojny w Wietnamie, ale dopiero kilka dni temu lekarzom udało się usunąć 2,5 centymetrowy pocisk z jego klatki piersiowej - podało BBC.

60-letni już weteran miał niesamowite szczęście, że mimo postrzału przeżył tyle lat. Na ogół taki ranny umiera prawie natychmiast - chyba że zaraz po postrzale uda się usunąć pocisk. Le Dinh Hung miał jednak szczęście, bo kula, która go trafiła, utknęła w tylnej ścianie serca i pozwoliła mu żyć. "To najdziwniejszy przypadek, jaki widziałem" - powiedział kardiochirurg, który przez trzy godziny operował weterana.

Były żołnierz zdecydował się pójść do lekarza, bo ból, który odczuwał od chwili postrzału, zaczął mu coraz bardziej doskwierać. Jak twierdzi Hung - teraz czuje się o wiele lepiej. Była to już druga operacja Wietnamczyka - ta przeprowadzona 39 lat temu nie udała się.

Wietnamczykowi, poza usunięciem kuli, wszczepiono też nową sztuczną zastawkę. Jego córka zapewnia, że ojciec czuje się dobrze, ale jeszcze kilka dni będzie musiał spędzić w szpitalu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj