Mimo że mamy XXI wiek, to są jeszcze ludzie, którzy mieszkają w jaskiniach. Bez wody, toalety i prądu. Mowa o Hazarach, czyli muzułmańskich szyitach z miasta Bamiyan w Afganistanie. Przez lata byli dyskryminowani przez muzułmanów-sunnitów i dziś Hazarowie są najbiedniejszymi mieszkańcami Afganistanu.
Jak rozpoznać największe miasto Hazarów Bamiyan, położone 240 km na północny zachód od Kabulu? Trzeba się dobrze wpatrzyć w skaliste góry. Jeśli zobaczymy okna i drzwi w skałach, to znaczy, że trafiliśmy właśnie na miasto Hazarów. Żyją w jaskiniach, nie mają prądu ani kanalizacji. A po wodę jeżdżą do źródeł nawet kilka kilometrów.
Ale Hazarowie są dziś bardzo szczęśliwi, bo Amerykanie przepędzili z ich miast Talibów, którzy terroryzowali szyitów. I teraz mogą się bogacić. Choć nie przychodzi im to łatwo, to najbogatsi Hazarowie mają nawet motocykle, którymi jeżdżą na przykład właśnie po wodę. Reszta musi się zadowolić najpopularniejszym środkiem transportu wśród Hazarów - czyli osłami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|