Dziennik Gazeta Prawana logo

Desperat podpalił się w USA

13 października 2007, 14:24
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Tego dnia nic nie zapowiadało tragedii. Jednak do urzędu w Long Beach, w stanie Kalifornia, wszedł 50-letni Haouy Nguyen. Raptem, bez słowa, desperat oblał się jakąś substancją i podpalił. Życie zawdzięcza ochroniarzom i strażakom, którzy na czas ugasili płomienie.

Wszystko wydarzyło się po południu czasu lokalnego (w nocy z czwartku na piątek czasu polskiego). 50-letni Haouy Nguyen wszedł do urzędu, podszedł do punktu informacyjnego i podpalił się.

Natychmiast na pomoc płonącemu człowiekowi ruszyli ochroniarze i stranicy. Desperat został przewieziony do szpitala, ma poparzone 20 proc. powierzchni ciała. Poważnie ucierpiał też funkcjonariusz ochrony urzędu, który ratował mężczyznę.

Policja nie jest w stanie powiedzieć, dlaczego 50-latek zdecydował się na tak desperacki krok.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj