Policjanci z Filadelfii długo nie musieli się napracować, by złapać pijanego kierowcę. Bo jego samochód wbił się w ścianę komisariatu.
Policjanci z komendy nr 18 usłyszeli, jak auto wbija się w mur. Natychmiast wybiegli przed posterunek. Zobaczyli, jak kierowca wychodzi zza kierownicy i zaczyna coś bełkotać. Od razu zrozumieli, że jest pijany. Z miejsca wylądował w areszcie.
Świadkowie mówią, że przed uderzeniem w ścianę pijak kłócił się z kobietą z innego samochodu. Teraz mężczyzna stanie przed sądem. Dostał zarzuty jazdy po pijanemu i zniszczenia mienia publicznego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|