Amerykanie mają stanąć przed specjalnym sądem wojskowym. Będą odpowiadać za umyślne zabójstwo operatora telewizyjnego, Jose Couso. Tyle że jeśli proces się nawet zacznie, to postawienie przed sądem oskarżonych żołnierzy łatwe nie będzie. Bo Amerykanie zapowiadają, że nie wydadzą swych obywateli, nawet jeśli Hiszpania wystąpi o ekstradycję.
Jose Couso zginął podczas amerykańskiej inwazji na Irak. Amerykański pojazd pancerny przez pomyłkę ostrzelał hotel, na którego balkonie stał z kamerą Couso. Dziennikarz zginął.
Hiszpanie już wcześniej próbowali zacząć proces, jednak kolejne sądy uznawały, że nie mają prawa sądzić żołnierzy. Wreszcie po decyzji Sądu Najwyższego, który stwierdził, że można jednak ścigać Amerykanów sprawą zajął się Sąd Krajowy.