Dziennik Gazeta Prawana logo

Hiszpański sędzia chce dopaść amerykańskich marines

13 października 2007, 14:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Hiszpański sędzia Santiago Pedraz obiecuje, że osądzi trzech amerykańskich żołnierzy, którzy przez pomyłkę zastrzelili hiszpańskiego dziennikarza. Jest jednak niemal pewne, że Waszyngton nie wyda swych obywateli.

Amerykanie mają stanąć przed specjalnym sądem wojskowym. Będą odpowiadać za umyślne zabójstwo operatora telewizyjnego, Jose Couso. Tyle że jeśli proces się nawet zacznie, to postawienie przed sądem oskarżonych żołnierzy łatwe nie będzie. Bo Amerykanie zapowiadają, że nie wydadzą swych obywateli, nawet jeśli Hiszpania wystąpi o ekstradycję.

Jose Couso zginął podczas amerykańskiej inwazji na Irak. Amerykański pojazd pancerny przez pomyłkę ostrzelał hotel, na którego balkonie stał z kamerą Couso. Dziennikarz zginął.

Hiszpanie już wcześniej próbowali zacząć proces, jednak kolejne sądy uznawały, że nie mają prawa sądzić żołnierzy. Wreszcie po decyzji Sądu Najwyższego, który stwierdził, że można jednak ścigać Amerykanów sprawą zajął się Sąd Krajowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj