Dziennik Gazeta Prawana logo

62 lata temu pokonaliśmy hitlerowskie Niemcy

13 października 2007, 14:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 maja. Tego dnia Zachód obchodzi zakończenie drugiej wojny światowej w Europie. Rosjanie świętują dzień później, bo wtedy na specjalne życzenie Stalina podpisano kapitulację jeszcze raz. A dziś święto pokonania faszystów przysłonięte jest sporami o radzieckie pomniki.

Oczy Europy są dziś zwrócone na Estonię, która toczy z Rosją dyplomatyczny bój. Władze w Tallinie wierzą jednak, że rosyjska mniejszość uspokoiła się i zrozumiała, że pomnika radzieckich wojskowych nie zniszczono, a jedynie przeniesiono na cmentarz. Na wszelki wypadek uroczystości ponownego odsłonięcia pomnika będą pilnować uzbrojeni policjanci.

Kapitulację podpisał w imieniu głowy III Rzeszy, wielkiego admirała Karla Doenitza, feldmarszałek Alfred Jodl. Zawieszenie broni zaczęło obowiązywać 8 maja o godz. 23. Stalin jednak uznał, że trzeba dokument podpisać jeszcze raz. Bo przy niemieckiej kapitulacji nie było najważniejszych radzieckich dowódców. Uznał dopiero dokument podpisany przez marszałka Gieorgija Żukowa. Dlatego Rosjanie obchodzą Dzień Zwycięstwa dopiero 9 maja.

Feldmarszałek Jodl podpisuje akt kapitulacji
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj