Dziennik Gazeta Prawana logo

Żona niedoszłego mordercy zwala winę na szatana

13 października 2007, 15:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niedoszły kaznodzieja próbował spalić swoje dziecko w mikrofalówce. Żona broni go w nietypowy sposób. Twierdzi, że w ten sposób szatan chciał oddalić Joshuę Royce'a Mauldina od Kościoła.

Pewnego dnia Josh, który chodził na specjalne kursy dla kaznodziei, wrócił do domu i włożył swą córeczkę do mikrofalówki. Ustawił kuchenkę na najwyższą moc i włączył na kilkadziesiąt sekund.

Na szczęście płacz dziecka usłyszeli sąsiedzi. Od razu wezwali policję. Ciężko poparzona dziewczynka trafiła do szpitala. Na szczęście lekarze uratowali jej życie. Mężczyzna trafił do aresztu.

"Szatan bardzo bał się mojego męża" - tłumaczy czyn Josha jego żona Eva Marie Mauldin. Jeśli sąd nie przyjmie tego tłumaczenia, grozi mu kilka lat więzienia.

Ale swoją wypowiedzią kłopotów narobiła sobie też matka dziewczynki. Służby odpowiedzialne za ochronę dzieci zapowiedziały, że wystąpią do sądu o odebranie jej praw rodzicielskich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj