Mieszkanka Tadżykistanu chciała przemycić do Moskwy 17,5 kg heroiny. Wydawało się jej, że ma genialny plan. Narkotyki wsadziła do starej lodówki, a tę przesłała kurierem do Moskwy. Ale i tak wpadła.
Wszystko przez dociekliwość pracownika firmy kurierskiej. Zaczął się zastanawiać, dlaczego ktoś przesyła lodówkę, skoro koszt przewozu jest znacznie wyższy od ceny nowego sprzętu. Zawiadomił milicję. Gdy funkcjonariusze otworzyli lodówkę, zrozumieli, po co ktoś wysłał ją do Moskwy. Na półeczkach leżały paczki z heroiną.
Milicjanci od razu pojechali do 26-letniej kobiety, która nadała paczkę. Ta przyznała się do wszystkiego. Za handel narkotykami grozi jej kilkanaście lat więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|