Dziennik Gazeta Prawana logo

Castro wystąpił w telewizji

13 października 2007, 15:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kubańczycy mogli zobaczyć Fidela Castro. Na razie tylko na ekranach telewizorów. "El Commandante" obiecuje jednak, że wkrótce powróci do czynnego życia politycznego

Fidel czuje się coraz lepiej. Kubańczycy mogli, na antenie kubańskiej publicznej telewizji, oglądać, jak wita szefa Wietnamskiej Partii Komunistycznej. Kubański przywódca przywitał swego gościa nie, jak zwykle w mundurze, a w dresach. Nie potrafił też, jak dawniej, przemawiać godzinami. Mówił tylko przez kilkanaście minut. Ale zapowiedział, że wkrótce na dobre powróci na szczyt władzy.

To pierwszy raz, od czterech miesięcy, gdy Fidel pokazał się publicznie. Miał ponownie przejąć władzę 1 maja, jednak był zbyt chory, by pojawić się nawet na chwilę na pochodzie. Bo kubański przywódca zachorował osiem miesięcy temu. Jak podawały rządowe media, "El Commandante" miał problemy z przewodem pokarmowym. Amerykański wywiad doniósł, że dyktator jest chory na raka, opozycja kubańska zaczęła przygotowywać się do przejęcia władzy, a rządy w zastępstwie Fidela objął jego brat Raul.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj