Teraz można się tylko zastanawiać, czy gdyby ktoś zainteresował się wcześniej 61-letnim mężczyzną, to można by go było uratować. Nie odpowie na to pytanie nikt. Ani motorniczy, który sześć godzin woził trupa od pętli do pętli i nie zainteresował się, czemu pasażer nie wysiada, ani inni ludzie w tramwaju, którzy najwyraźniej myśleli, że starszy mężczyzna po prostu zasnął.
Fakty są takie, że mieszkaniec Zagrzebia wsiadł do tramwaju późnym wieczorem. I tylko to może tłumaczyć brak zainteresowania pasażerów jego losem. Musieli też tak uznać śledczy, skoro umorzyli sprawę, uznając, że nikt tej śmierci nie jest winien. Nie podano też, dlaczego mężczyzna zmarł.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
