Dziennik Gazeta Prawana logo

Chiński lekarz wyleczy Cię skorpionem

13 października 2007, 15:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W uszach rurki, w których pali się bylica. Orzechy włoskie na oczach i zdechłe skorpiony na twarzy. Tak wygląda chiński gabinet. Ale myli się ten, kto myśli, że to kryjówka znachora. Bo nawet w miejskich szpitalach stosuje się takie zabiegi.

Gdy na zachodzie lekarze przepisują zastrzyki i antybiotyki - czyli czystą chemię - Chińczycy podchodzą do leczenia trochę inaczej. Wykorzystują ludowe mądrości i wciąż, nawet w nowoczesnych szpitalach, leczą jak dawniej.

Dlatego nikogo nie dziwi, że w gabinetach leżą pacjenci z twarzami obłożonymi plastrami imbiru i zdechłymi skorpionami. Bo tak przecież powinno się, według chińskich legend, leczyć paraliż twarzy. Na choroby oczu najlepsze są za to orzechy włoskie i dym palonej bylicy.

Jaka jest jednak skuteczność tych zabiegów? Jednak Chińscy lekarze utrzymują, że świetna. Chyba trzeba im uwierzyć na słowo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj