Kilka godzin trwał dramat szóstki pracowników banku na przedmieściach Paryża, na który napadli dwaj mężczyźni. Bandyci po kilku godzinach negocjacji zwolnili wszystkich zakładników.
To był filmowy napad na bank. Napastnicy podjechali pod centrum handlowe w Rungis na przedmieściach Paryża na skuterach i wpadli do oddziału banku Crédit Lyonnais. Byli uzbrojeni. Bankowe kamery pokazały zamaskowane postaci w perukach.
Policję zaalarmował jeden z pracowników, któremu udało się uciec. Pobiegł na oddalony o 100 metrów komisariat policji. Na pomoc wysłano m.in. elitarną jednostkę RAID i negocjatorów, którzy mieli namówić bandytów do wypuszczenia zakładników. Udało się.
Policja podkreśla, że zakładników uratowano bez jednego wystrzału. Napastników zatrzymano.
Rungis to przedmieścia na południu Paryża - w pobliżu znanego lotniska Orly.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|