To niewyobrażalny kataklizm. W gwałtownych burzach, które nawiedziły Pakistan, zginęło co najmniej 228 osób. Liczba ofiar rośnie gwałtownie z godziny na godzinę. Jest pewne - to jeszcze nie ostateczny bilans.
Rano przez agencje przetoczyła się wiadomość, że burze zabiły 43 osoby. Jednak kilka godzin później pakistański minister zdrowia prowincji Sind miał znacznie gorsze wieści. "Zginęło co najmniej 228 osób" - przyznał. Kostnice w Karaczi - mieście, które najmocniej ucierpiało - są przepełnione. Ponad 200 osób jest rannych.
Minister Sardar Ahmed nie ma wątpliwości - ten tragiczny bilans będzie rósł.
W sobotę nad Karaczi przetoczyła się trwająca ponad trzy godziny burza. Większość ofiar zginęła pod gruzami własnych domów - część została porażona prądem przez zerwane linie energetyczne lub zginęła od uderzenia pioruna.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|