Dziennik Gazeta Prawana logo

Scena po Stonesach pogrzebała robotników

13 października 2007, 15:59
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Tragedia po koncercie The Rolling Stones w Madrycie. Na demontujących scenę robotników zawaliła się część konstrukcji. Dwie osoby nie żyją, wiele jest rannych. Stan dwóch z nich jest bardzo ciężki.

Stonesi zagrali w stolicy Hiszpanii wczoraj wieczorem. Kolejny koncert legendarnej grupy tradycyjnie przyciągnął tłumy fanów. Dziś rano robotnicy wzięli się za rozkładanie sceny na części pierwsze. Ale coś poszło nie tak, bo ciężka konstrukcja nagle runęła.

Nad Stonesami najwyraźniej ciąży jakieś fatum. W ubiegłym roku musieli odwołać trasę, bo gitarzysta Keith Richards spadł z palmy na Fidżi i leżał w szpitalu. A z kolei wokalista Mick Jagger miał zapalenie krtani.

25 lipca The Rolling Stones zagrają na warszawskim Służewcu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj