Dziennik Gazeta Prawana logo

Auto zniknęło pod ogromnym rojem pszczół

21 sierpnia 2010, 09:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Auto zniknęło pod ogromnym rojem pszczół
AP
W Północnej Karolinie zepsuła się ciężarówka wioząca 60 uli. Nawet 50 tysięcy pszczół przylgnęło wtedy do policyjnego auta. Policjant nie zdecydował się na konfrontację.

"Były zagubione, bez swojej królowej, przylgnęły do policyjnego samochodu prawdopodobnie dlatego, że była to największa rzecz na jaką natrafiły" - tłumaczyła AFP rzeczniczka szeryfa hrabstwa Wake.

Policjant Brandon Jenkins odpowiedział na wezwanie informujące o samochodzie, który utknął na poboczu. Na miejscu znalazł ciężarówkę, z której uciekły pszczoły.

Biały samochód Jenkinsa praktycznie zniknął pod gigantycznym rojem. Sam Jenkins zdecydował się nie wysiadać i wezwać posiłki.

Przełożeni kazali mu zostać na miejscu i nie pogarszać sytuacji rozpraszając rój. "Musieliśmy być bardzo ostrożni. Są wakacje i wokół jest mnóstwo dzieci" - tłumaczy rzeczniczka szeryfa.

Specjalistka od pszczelarstwa z Uniwersytetu Stanowego Karoliny Północnej, Jennifer Keller została wezwana na pomoc.

Na pszczoły rozpylono cukier i ratownikom udało się sprowadzić je do uli. Jenkins wyszedł z opresji z jednym ukąszeniem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj