Dziennik Gazeta Prawana logo

Samolot spadł na autostradę. Auta stanęły w ogniu

3 września 2010, 18:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pijane Brytyjki prawie rozbiły samolot
Pijane Brytyjki prawie rozbiły samolot/Inne
Samolot transportowy, który rozbił się w pobliżu międzynarodowego lotniska w Dubaju, należał do amerykańskiej firmy kurierskiej UPS (United Parcel Services) - podały władze lotnicze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Według miejscowej oficjalnej agencji informacyjnej WAM maszyna rozbiła się w strefie niezamieszkanej. Przedstawiciele władz lotniczych zapewniają, że wypadek "nie miał żadnego wpływu na ruch lotniczy w Dubaju albo na transport drogowy".

Jednak według świadków samolot spadł w pobliżu obwodnicy miasta, tzw. Emirates Road. Telewizja Al-Arabija podała, że w ogniu stanęło kilka samochodów.

Na miejsce wypadku wysłano karetki pogotowia. Na razie nie podano oficjalnie, jakiego typu i jak duży był samolot.

Według miejscowych mediów w katastrofie najprawdopodobniej zginęło dwóch członków załogi samolotu. Na razie nie wiadomo nic o innych ofiarach.

Ze wstępnych informacji wynika, że przyczyną wypadku mógł być pożar na pokładzie maszyny, który wybuchł w czasie podchodzenia do lądowania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj