Dziennik Gazeta Prawana logo

Rekordowa popularność niemieckich Zielonych

15 września 2010, 13:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Poparcie dla niemieckiej partii Zielonych wzrosło do 22 procent - wynika z opublikowanego w środę sondażu ośrodka Forsa. Już tylko dwa punkty procentowe dzielą Zielonych od socjaldemokratycznej SPD.

W porównaniu z badaniem sprzed tygodnia poparcie dla Zielonych wzrosło o jeden punkt procentowy. Z kolei SPD straciła jeden punkt; jeszcze na początku sierpnia socjaldemokraci cieszyli się 28-procentowym poparciem.

Na trzecią partię opozycyjną, Lewicę, chciałoby głosować 11 proc. respondentów.

W sondażowym dołku nadal tkwią partie rządzące. Poparcie dla chadeckiego bloku CDU/CSU deklaruje 30 proc. (minus jeden punkt), zaś liberalna Partia Wolnych Demokratów (FDP) balansuje na granicy pięcioprocentowego progu wyborczego.

Badanie przeprowadzono na zlecenie tygodnika "Stern" i telewizji RTL.

Zieloni, którzy w wyborach w zeszłym roku zdobyli 10,7 proc., od kilku miesięcy mają rekordowe notowania w sondażach. Zyskują m.in. dzięki zdecydowanej krytyce polityki energetycznej rządu chadecko-liberalnego, który chce wydłużyć okres eksploatacji elektrowni atomowych poza rok 2021.

W Berlinie Zieloni są - według sondaży - najsilniejszą partią, wyprzedzając rządzącą w tym mieście SPD. Jeśli taki trend się utrzyma, po przyszłorocznych wyborach polityk tego ugrupowania Renate Kuenast miałaby szansę zastąpić socjaldemokratę Klausa Wowereita na stanowisku burmistrza Berlina.

Zdaniem politologa Gero Neugebauera Zieloni zyskują dzięki słabości pozostałych ugrupowań. "Lewica nie jest wyrazista, chadecja popełnia błędy, a SPD nie ma jeszcze wyraźnego profilu" - skomentował wyniki sondażu Neugebauer w wypowiedzi dla tygodnika "Stern". Jak dodał, Zieloni wydają się na tym tle wiarygodnym ugrupowaniem.

Sojusz 90/Zieloni powstał w 1980 roku z inicjatywy organizacji ekologicznych. W 1983 roku Zieloni zdobyli po raz pierwszy mandaty w Bundestagu. W 1998 roku weszli po raz pierwszy do rządu Niemiec jako partner SPD. Ówczesny lider Zielonych Joschka Fischer był wicekanclerzem i ministrem spraw zagranicznych.

To ta partia - jako koalicjant SPD - przeforsowała m.in. decyzję o stopniowym odejściu przez Niemcy od energii atomowej, liberalizację prawa o cudzoziemcach, ustawę o związkach partnerskich dla gejów i lesbijek. Centralną częścią programu wyborczego jest rozwój polityki ochrony środowiska, czysta energia i walka z globalnym ociepleniem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj