Dziennik Gazeta Prawana logo

MAK znalazł przyczynę katastrofy pod Smoleńskiem

20 października 2010, 14:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Polska bierze na siebie większą część winy"
"Polska bierze na siebie większą część winy"/AP
MAK ustalił 72 wnioski dotyczące pośrednich i bezpośrednich przyczyn katastrofy smoleńskiej - poinformował w środę w Moskwie przedstawiciel Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego.

Siedem rekomendacji MAK po katastrofie smoleńskiej będzie przekazanych polskiej i rosyjskiej instytucji odpowiedzialnej za lotnictwo cywilne - oświadczył w środę w Moskwie przedstawiciel MAK, na konferencji po przekazaniu stronie polskiej projektu raportu końcowego.

Wiceszef MAK Oleg Jermołow sprzeciwił się twierdzeniom mediów, że wrak rozbitego pod Smoleńskiem polskiego samolotu jest źle zabezpieczony. "Teren lotniska jest chroniony. Oczywiście względy pogodowe mają znaczenie, ale nie było możliwości przeniesienia wraku do hangaru" - powiedział.

Jermołow podkreślił, że nie ma danych, by mówić, że ktoś niszczył wrak. Przyznał, że w celu przeniesienia dużych fragmentów maszyny i ułożenia ich w tzw. obrysie, rosyjscy funkcjonariusze musieli je przecinać na mniejsze części.

Jak poinformowano, podczas prowadzenia postępowania przez MAK, szczątki samolotu, będące dowodem w śledztwie, były w dyspozycji Komitetu. "Kiedy komisja techniczna otrzyma uwagi polskiej strony i będzie opublikowany raport, te dowody rzeczowe będą zwrócone Komitetowi Śledczemu Prokuratury Generalnej Federacji Rosyjskiej" - powiedział Jermołow.

Wiceszef MAK odnosząc się do kwestii, kiedy ewentualnie szczątki samolotu mogłyby wrócić do Polski, odpowiedział, że pytanie to należy kierować do rosyjskiej prokuratury. "Rozumiem, że to pytanie interesuje polskie społeczeństwo" - dodał i zapewnił, że MAK nie będzie przeciwko przekazaniu szczątków.

"Komisja techniczna ustaliła przyczyny techniczne, systemowe i przyczyny pośrednie sprzyjające katastrofie. Będzie to opublikowane po sformułowaniu przez stronę polską swoich uwag i opracowaniu na tej podstawie ostatecznej wersji raportu. Tak stanowi Załącznik 13 do Konwencji Chicagowskiej" - zapewnił Jermołow. Strona polska ma na przedstawienie swoich uwag 60 dni.

Według przedstawiciela MAK, nad dokumentem pracowała "wielka grupa" ekspertów cywilnych i wojskowych, w tym specjaliści z Rosji, Polski i USA. "Strona polska była zaznajomiona z materiałami" - podkreślił.

Ujawniono, że w raporcie MAK są m.in. sprawozdania z badań szczątków samolotu, rejestratorów w maszynie i na wieży kontrolnej, rezultaty eksperymentów na symulatorach automatycznych i komputerowych, a także ocena działań załogi Tu-154 M oraz wieży kontroli lotów w Smoleńsku przeprowadzona przez ekspertów z dziedziny psychologii, lotnictwa i kontroli ruchu powietrznego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj