Dziennik Gazeta Prawana logo

Przedsiębiorcy grożą impeachmentem prezydenta

20 listopada 2010, 16:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Antypodatkowy protest w Kijowie
Antypodatkowy protest w Kijowie/AP
Poszło o podatki. Niekorzystny dla biznesu kodeks podatkowy wyprowadził na ulice kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Stanęły targowiska, zakłady usługowe, sklepy. Teraz przedsiębiorcy żądają zawetowania kodeksu - do godziny 18 w poniedziałek. Jeśli to się nie stanie, postarają się usunąć prezydenta.

Mali i średni przedsiębiorcy Ukrainy czekają na weto prezydenta Wiktora Janukowycza wobec niekorzystnego dla nich kodeksu podatkowego do godz. 18 w poniedziałek. Jeśli weta nie będzie, rozpoczną zbieranie podpisów o referendum w sprawie usunięcia prezydenta.

Ultimatum przedsiębiorców przedstawił w sobotę jeden z organizatorów ich protestów Ołeksandr Danyluk. Jak oświadczył, kwestia referendum o rozwiązanie Rady Najwyższej (parlamentu), która uchwaliła kodeks nie zważając na stanowisko protestujących, jest już przesądzona. "Grupa inicjatywna w sprawie rozwiązania parlamentu zbierze się także w poniedziałek" - powiedział.

Danyluk ponowił apel do Ukraińców o przyjście w poniedziałek na centralny plac Kijowa, Majdan Niepodległości, by zaprotestować przeciw gnębieniu małego i średniego biznesu. "Powinniśmy sobie jasno uświadomić, że jeśli nasze obecne akcje nie powiodą się, żadnych innych już nie będzie. To nie jest wyłącznie sprawa naszych praw socjalno-gospodarczych. Jest to kwestia praw obywatelskich i naszej państwowości" - mówił Danyluk. Zaapelował jednocześnie, by do protestów przyłączyła się ukraińska diaspora w całym świecie. "Prosimy was o zebranie się w poniedziałek o godz. 9 na pikiety przed ambasadami Ukrainy w waszych państwach. Pokażcie, że nie pozostaliśmy sami z tym bezprawiem i swawolą, w której dziś żyjemy" - powiedział.

W poniedziałek na Ukrainie przypada szósta rocznica pomarańczowej rewolucji, czyli masowych protestów wywołanych fałszowaniem poprzednich wyborów prezydenckich. Fałszerstw dopuszczał się wtedy obóz popieranego przez władze ówczesnego kandydata na prezydenta, Janukowycza. Wskutek protestów doszło do powtórki sfałszowanej, drugiej tury wyborów, w której zwyciężył kandydat opozycji, Wiktor Juszczenko.

Ukraiński parlament uchwalił nowy kodeks podatkowy w czwartek. Przedstawiciele małego i średniego biznesu uważają, że zaproponowane przez rząd rozwiązania faworyzują oligarchów i zniszczą niewielkie firmy. Choć kodeks przewiduje stopniowe zmniejszanie podatku dochodowego dla przedsiębiorców z 25 do 16 proc., właściciele niewielkich firm są niezadowoleni ze wzmocnienia funkcji kontrolnych służb podatkowych oraz z rozszerzenia wymogu posiadania kas fiskalnych. Sprzeciw wywołuje również ograniczenie kategorii przedsiębiorców mogących korzystać z uproszczonego opodatkowania.

We wtorek, kiedy Rada Najwyższa przystąpiła do drugiego czytania projektu kodeksu podatkowego autorstwa rządu Mykoły Azarowa, przez Ukrainę przeszła fala protestów. Największa, blisko 50-tysięczna demonstracja odbyła się w Kijowie. Dziesiątki tysięcy ludzi zebrały się także w innych miastach, gdzie w związku z protestami nie działały targowiska, zakłady usługowe i sklepy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj