Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier pokłócił się z dziennikarzem w audycji na żywo

24 listopada 2010, 14:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ostatnio epitety wobec dziennikarzy stają się wręcz modne. Szef włoskiego rządu zadzwonił do publicystycznego talk-show w publicznej telewizji RAI, by nazwać dziennikarzy stacji "mistyfikatorami". Zarzucił stacji arogancję i to, że jest trybuną lewicy. "Myśli Pan, że to Pana telewizja?" - pytał prowadzącego.

Do bardzo ostrej wymiany zdań, zakończonej rzuceniem słuchawki przez Berlusconiego, doszło we wtorek późnym wieczorem podczas nadawanego na żywo w RAI 3 popularnego politycznego talk-show "Ballaro", którego tematem był pogarszający się kryzys śmieciowy w Neapolu.

Premier zadzwonił do programu, by zaprotestować przeciwko wymowie wyemitowanego materiału filmowego, w którym położono nacisk na to, że nie dotrzymał obietnicy rozwiązania fatalnej sytuacji w Kampanii. Szef rządu tłumaczył, że jego obietnice z października dotyczyły poprawy funkcjonowania spalarni śmieci oraz wywozu odpadków z centrum Neapolu, dzięki interwencji wojska.

"Te dwie obietnice zostały całkowicie dotrzymane" - oświadczył Berlusconi. Zarzucił też władzom lokalnym i firmie odpowiedzialnej za wywóz śmieci zaniedbania i uchybienia.

Prowadzący program Giovanni Floris kilkakrotnie usiłował przerwać szefowi rządu, by zadać mu pytanie. To zaś coraz bardziej irytowało premiera. Wreszcie Berlusconi zarzucił często krytykowanej przez siebie telewizji RAI, że stosuje zawsze "tę samą technikę". "Zadajecie pytanie, oddajecie głos ludziom lewicy, a potem zmieniacie temat" - mówił.

"Ale ze mną ta technika się nie uda, bo - wybaczy Pan - o telewizji wiem więcej niż Pan" - powiedział Berlusconi, właściciel TV Mediaset.

"Jesteście aroganccy", "jesteście mistyfikatorami" - mówił premier. "Myśli pan, że RAI jest Pańska, a tymczasem jest opłacana przez wszystkich Włochów, także tych, którzy popierają rząd" - zauważył Berlusconi nie kryjąc oburzenia. Następnie odmówił odpowiedzi na pytania i przerwał połączenie.

W środę poinformowano, że program ten obejrzało 4,6 mln widzów. Kłótnią między prowadzącym a szefem rządu ma zająć się kierownictwo telewizji publicznej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj