Dziennik Gazeta Prawana logo

W Rosji o Putinie: Bardzo mściwy i pamiętliwy

30 grudnia 2010, 21:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Czwartkowy wyrok 13,5 roku więzienia dla byłego szefa Jukosu Michaiła Chodorkowskiego jest motywowany politycznie i świadczy o potędze wpływów premiera Władimira Putina w Rosji - uważają rosyjscy niezależni politolodzy.

"Dowodzi to, że Putin nadal rządzi Rosją, że liberalna retoryka (prezydenta Dmitrija) Miedwiediewa nic nie znaczy, a Rosja nie jest gotowa na modernizację" - oświadczyła Lilia Szewcowa z moskiewskiego Centrum Carnegie.

"Jeśli biznesmeni są przetrzymywani w więzieniu na podstawie zmyślonych oskarżeń, znaczy to, że kraj nie jest gotów do liberalizacji, modernizacji i zachodnich inwestycji" - podkreśliła.

Nawiązując do wypowiedzi Putina o Chodorkowskim z 16 grudnia, że "złodziej powinien siedzieć w więzieniu", Szewcowa zaznaczyła, że "w kraju, gdzie przywódca 10 dni przed odczytaniem wyroku ogłasza własny werdykt, sprawiedliwość nie istnieje". Sąd uznał Chodorkowskiego za winnego w ostatni poniedziałek.

Także według niezależnego politologa Dmitrija Oriecznika wyrok "pokazuje, że słowa o niezależności wymiaru sprawiedliwości to tylko zasłona dymna, a Miedwiediew jest meblem, który można odstawić do kąta".

Z kolei prezes Instytutu Analiz Strategicznych Aleksandr Konowałow uważa, że po tym "putinowskim wyroku" Miedwiediew jawi się jako facet, "który bawi się Twitterem i I-phone'em", a Putin jako człowiek "bardzo mściwy i pamiętliwy". "To wyrok motywowany politycznie, który nie ma nic wspólnego z prawem" - podkreślił.

Chodorkowski i jego partner biznesowy Płaton Lebiediew zostali skazani w czwartek na karę 13,5 roku więzienia za przywłaszczenie 218 mln ton ropy naftowej i wypranie uzyskanych w ten sposób pieniędzy.

Ponieważ zastosowana została absorpcja kar, pozostaną w więzieniu do 2017 r. Obaj odbywają już kary po osiem lat łagru za rzekome oszustwa podatkowe i uchylanie się od płacenia podatków. Prokurator wniósł o zaliczenie im na poczet nowych kar okresu, jaki upłynął od ich aresztowania w 2003 roku, co sędzia uwzględnił.

Chodorkowski i Lebiediew konsekwentnie odpierają wysunięte wobec nich zarzuty, uważając je za sfabrykowane i politycznie umotywowane.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj