Dziennik Gazeta Prawana logo

Skandal z zatrutymi jajami z Niemiec. Gdzie jest sto tysięcy sztuk?

6 stycznia 2011, 08:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Skandal z zatrutymi jajami z Niemiec. Gdzie jest sto tysięcy sztuk?
Inne
136 tysięcy prawdopodobnie skażonych dioksynami jaj trafiło z Niemiec do Holandii, gdzie zostały wykorzystane w przemyśle spożywczym. Problem w tym, że nikt nie wie, w jaki sposób i ile osób mogło je zjeść.

Rzecznik unijnego komisarza ds. zdrowia i ochrony konsumentów zapewnił, że niemieckie jajka nie trafiły do handlu. Na razie nie wiadomo, do jakiej dokładnie produkcji je wykorzystano. Nie ma też całkowitej pewności, co do ich zatrucia dioksynami.

Jajka pochodziły z fermy w Saksonii-Anhalt i na początku grudnia zostały dostarczone holenderskiej firmie Barneveld. Niemiecki dostawca nie miał prawa w tym czasie sprzedawać jaj, gdyż był uwikłany w skandal z dioksynami.

Poprzez ponad sto tysięcy ton skażonych pasz dioksyny trafiły do niemieckich hodowli trzody chlewnej i na farmy drobiu.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj