Wywiad pojawił się w magazynie "GQ", a przeprowadzony został w listopadzie w czasie "Tygrysiego szczytu" w Petersburgu. Wtedy właśnie supermodelka Naomi Campbell spotkała rosyjskiego premiera. Władimir Putin zdradził jej, jak dba o kondycję. "Ćwiczę, codziennie pływam, a od czasu do czasu razem z przyjaciółmi planujemy ponadprogramowy wysiłek" - mówił.

Modelka nie kryła swego podziwu dla formy rosyjskiego premiera. Zachwycała się także tym, że potrafi on pływać motylkiem. "Nie potrafię pływać motylkiem, ale w tym oku byłam nad Morzem Martwym w Jordanii i to był pierwszy raz w moim życiu, kiedy udało mi się w ten sposób popłynąć" - mówiła Campbell. "W Morzu Martwym da się właściwie pływać każdym sposobem" - odpowiedział żartem rosyjski premier

Rozmowa zeszła także na kalendarz, który Putinowi dedykowały studentki dziennikarstwa z Moskwy, a w którym znalazły się ich rozbierane zdjęcia i czułe wyznania. Premier przyznał, że dziewczęta, które wyznawały mu miłość i podkreślały swój podziw, są piękne. "Podobają mi się te dziewczęta, są piękne. Podoba mi się kalendarz, ale nie to jest tu najważniejsze" - zastrzegał. Tłumaczył, że podziwia studentki za odwagę. "W chyba każdym kraju, a zwłaszcza w Rosji, wypada krytykować ludzi władzy. Jeśli wystąpisz głośno i poprzesz kogoś takiego jak ja, zostaniesz oskarżony o podlizywanie się" - tłumaczył. Dlatego właśnie, jak mówił, docenia gest studentek.

>>> Zobacz kalendarze na urodziny Putina