Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjski satelita nagle zniknął

1 lutego 2011, 21:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Voyager-1
Voyager-1/AP
Geodezyjny satelita wojskowy, wystrzelony we wtorek z kosmodromu w Plesiecku na północy Rosji, nie znalazł się w wyznaczonym czasie w strefie łączności radiowej - poinformowały rosyjskie agencje.

Agencja ITAR-TASS napisała, że "aparat kosmiczny o przeznaczeniu wojskowym został wystrzelony z kosmodromu za pomocą rakiety trójstopniowej Rokot".

Jak podało źródło agencji z branży rakietowo-kosmicznej, na kosmodromie rozpoczęto dochodzenie w sprawie nieudanego wystrzelenia.

Według jednej z wersji tego, co zaszło, amerykańskie środki kontroli przestrzeni kosmicznej "dostrzegły" w pewnej chwili rosyjskiego satelitę na orbicie znacznie niższej niż zaplanowana.

To, że z satelitą nie udało się nawiązać kontaktu, potwierdził we wtorek dowódca Wojsk Kosmicznych Rosji generał Oleg Ostapienko.

Wojska Kosmiczne w dalszym ciągu "szukają" zaginionego satelity.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj