Dziennik Gazeta Prawana logo

Starcia w Bahrajnie. Opozycja zawiesza udział w parlamencie

15 lutego 2011, 11:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szyicki opozycyjny blok w parlamencie Bahrajnu, al-Wifak, zawiesił we wtorek swoje członkostwo w tym zgromadzeniu po tym jak dwóch szyitów zginęło w starcach z policją podczas antyrządowych demonstracji - poinformował jego przedstawiciel.

"To pierwszy krok. Chcemy zobaczyć dialog - oświadczył Ibrahim Mattar, parlamentarzysta z al-Wifak. - W najbliższych dniach albo wystąpimy ze zgromadzenia albo w nim zostaniemy".

Szyicki blok ma 18 przedstawicieli w liczącym 40 miejsc parlamencie.

Policja Bahrajnu użyła we wtorek gazu łzawiącego przeciwko demonstrantom biorącym udział w kondukcie pogrzebowym mężczyzny zabitego w poniedziałkowych starciach podczas antyrządowego "Dnia Gniewu" - podali świadkowie. Według nich we wtorek zginęła kolejna osoba.

22-letni mężczyzna został zastrzelony w poniedziałek w starciach w miejscowości Daih, kiedy siły bezpieczeństwa próbowały zaprowadzić spokój w szyickich regionach kraju, w którym sunnicka rodzina królewska rządzi szyicką większością.

"Zostali rozpędzeni przy pomocy gazu łzawiącego w pobliżu szpitala, a następnie zebrali się ponownie" - relacjonuje Mattar.

Potwierdził też, że we wtorek zmarł drugi protestujący, ale nie jest pewne, czy został zabity, czy zmarł z powodu odniesionych w poniedziałek ran. Al-Dżazira podała, że człowiek ten zginął w starciach, do których doszło w trakcie pogrzebu.

Ministerstwo spraw wewnętrznych podało na Twitterze, że złożyło kondolencje rodzinie zabitego w poniedziałek oraz że podejmie kroki prawne, jeśli okaże się, że użycie w poniedziałek siły było nieuzasadnione.

Zdaniem przebywających w kraju dyplomatów demonstranci z Bahrajnu, którzy zwołują się na Facebooku i Twitterze, mogą być sygnałem, czy na ulice wyjdą większe grup szyitów zwiększając presję na rząd, by przeprowadził reformy i zapewnił im większe wpływy.

Zdaniem analityków, szersze protesty w Bahrajnie mogą zachęcić do podobnych działań szyitów marginalizowanych w sąsiedniej Arabii Saudyjskiej, która jest największym na świecie eksporterem ropy naftowej.

Władze Bahrajnu zaoferowały rekompensaty pieniężne osobom poszkodowanym podczas "Dnia Gniewu", co zdaniem Reutersa może świadczyć o tym, że nie chcą dopuścić, by niezadowolenie szyitów przerodziło się w masowe protesty podobne do tych, które doprowadziły od upadku władz w Tunezji i Egipcie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj