Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie można schłodzić reaktora. Ratownicy walczą z czasem

14 marca 2011, 18:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wysiłki ratowników nic nie dają. Poziom wody w reaktorze w siłowni Fukushima cały czas spada, a to oznacza, że nie daje się schłodzić prętów paliwowych. Cały czas rośnie też poziom skażenia.

Poziom wody w reaktorze nr 2 w elektrowni atomowej Fukushima I, w północno-wschodniej Japonii, ponownie się obniżył, co utrudnia ochładzanie prętów paliwowych - podała w poniedziałek agencja Kyodo, powołując się na operatora siłowni firmę TEPCO. Tymczasem poziom promieniowania jest dwukrotnie wyższy od maksymalnego, zaobserwowanego dotychczas na terenie tej siłowni - poinformowała spółka Tokyo Electric Power Co (TEPCO).

Wyjaśniła, że poziom wody w reaktorze spadł, gdy zawór parowy w mieszczącym pręty paliwowe ciśnieniowym zbiorniku reaktora numer 2, został z nieznanego powodu zamknięty. "Poziom wody obniżył się wskutek parowania ze względu na wzrost temperatury" - wyjaśnił ekspert w telewizji NHK.

Przedsiębiorstwo informowało wcześniej, że udało się wtłoczyć wodę morską i do połowy zakryć pręty paliwowe, które już wcześniej były całkowicie odsłonięte, a rzecznik japońskiego rządu Yukio Edano zapewniał, że nie jest prawdopodobne, by w tym reaktorze doszło do dużej eksplozji.

Jeśli pręty paliwowe nie są schładzane, istnieje ryzyko stopienia i uszkodzenia rdzenia reaktora. Reaktor numer 2 to już trzeci reaktor w elektrowni Fukushima I, w którym dochodzi do awarii systemów chłodzenia. Edano powiedział, że w tym reaktorze nie powinno dojść do wybuchu, spowodowanego nagromadzeniem wodoru. Do takich eksplozji doszło wcześniej w reaktorach nr 1 i 3 tego kompleksu.

Jak pisze agencja AFP, wybuch, który w poniedziałek miał miejsce w budynku, w którym znajduje się reaktor nr 3, przypadkowo uszkodził także sąsiadujący z nim budynek, w którym mieści się reaktor nr 2. Nie powinno dojść do nagromadzenia wodoru, ponieważ będzie mógł się on ulatniać przez otwór powstały na skutek tej eksplozji.

Przedstawiciel japońskiego rządu Koichiro Genba zapewniał w poniedziałek, powołując się na ekspertów z agencji atomowej, że "nie ma absolutnie możliwości", by w Japonii doszło do katastrofy porównywalnej z katastrofą elektrowni w Czarnobylu w 1986 roku. Awaria ta uzyskała 7., najwyższy, poziom w międzynarodowej skali INES, podczas gdy awaria w Fukushimie została zakwalifikowana jako poziom 4.

Położona ok. 250 km na północ od Tokio Fukushima I została uszkodzona na skutek piątkowego potężnego trzęsienia ziemi i tsunami.

8544799 8545011 8546372 8545328 8546447

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj