Dziennik Gazeta Prawana logo

Talibowie chcieli zabić francuskiego ministra obrony

18 kwietnia 2011, 11:25
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Minister obrony Francji Gerard Longuet, przebywający z wizytą w Afganistanie, był celem poniedziałkowego zamachu w budynku resortu obrony w Kabulu - poinformował rzecznik talibów. Francuza nie było w budynku, kiedy doszło do ataku.

Longuet, który przybył do Kabulu w niedzielę, miał spotkać się z wieloma afgańskimi politykami, w tym ze swoim odpowiednikiem ministrem Abdulem Rahimem Wardakiem.

Pana Longuet "nie było w siedzibie ministerstwa obrony w momencie ataku" - zapewnił rzecznik francuskich sił w Kabulu.

Jak tłumaczył rzecznik talibów, powodem "ataku jest inwazja francuskiej armii w Afganistanie".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj