Dziennik Gazeta Prawana logo

Lider indonezyjskich radykałów religijnych skazany na 15 lat więzienia

16 czerwca 2011, 10:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Radykalny muzułmański duchowny Abu Bakar Baszir, domniemany przywódca duchowy ugrupowania Dżimah Islamija, został w czwartek skazany przez sąd w Dżakarcie na 15 lat pozbawienia wolności za pomoc w utworzeniu i finansowaniu obozu szkoleniowego dla terrorystów.

W obozie w prowincji Aceh na zachodzie Indonezji szkoleni byli członkowie prawie każdej indonezyjskiej organizacji terrorystycznej. Planowano tam zamachy na obcokrajowców, podobne do tych z Bombaju z 2008 roku, oraz zabójstwa umiarkowanych przywódców muzułmańskich jak prezydent Indonezji Susilo Bambang Yudhoyono. Baszir zaprzeczał tym zarzutom.

W dniu ogłoszenia wyroku przed sądem w indonezyjskiej stolicy zgromadziło się ok. 300 zwolenników Baszira. Prokuratorzy żądali dla duchownego kary dożywotniego więzienia.

"Allahu Akbar" (Bóg jest wielki) - wykrzykiwali zwolennicy Baszira, wymachując pięściami. Niektórzy nieśli transparenty z napisem: "Uwolnić duchownego Abu Bakara Baszira! Nie stwarzajcie problemów!".

W Dżakarcie wprowadzono zaostrzone środki bezpieczeństwa. W pobliżu trybunału rozmieszczono ok. 3 tys. policjantów, a na dachach pobliskich budynków - snajperów. W tym tygodniu w internecie pojawiły się ostrzeżenia, że po ogłoszeniu wyroku jednocześnie w 36 miejscach w Indonezji zdetonowane zostaną bomby.

Przed ogłoszeniem wyroku Baszir powiedział dziennikarzom, że jego proces to przykład walki z islamem. "To walka między obrońcami islamu a obrońcami zła. Teraz Indonezja walczy z islamem" - stwierdził.

Zamieszkany przez 237 mln ludzi kraj podjął zdecydowane kroki w walce z terroryzmem od czasu zamachu na Bali, w którym zginęło ponad 200 ludzi, w tym polska dziennikarka Beata Pawlak.

Odpowiedzialnością za przeprowadzenie jednego z najkrwawszych zamachów bombowych w Indonezji obarczono powiązane z Al-Kaidą ugrupowanie terrorystyczne Dżimah Islamija. Podejrzewa się, że jego współzałożycielem i duchowym przywódcą jest właśnie Baszir.

Choć osądzenie Baszira jest ważnym krokiem w kierunku osłabienia grup terrorystycznych w Indonezji, raczej nie zmniejsza ono ryzyka ataków w tym najludniejszym muzułmańskim kraju - pisze agencja Reutera. "Nie uważam, że skazanie duchownego będzie miało duże znaczenie. Większość małych komórek terrorystycznych, które powstały w ostatnich dwóch latach, działa z własnej inicjatywy, a nie na zlecenie jednego przywódcy, takiego jak Baszir" - uważa Sidney Jones z Międzynarodowej Grupy Kryzysowej w Dżakarcie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj