Dziennik Gazeta Prawana logo

Były przywódca Chin nie żyje? Ponoć zmarł na serce

6 lipca 2011, 17:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Były przywódca Chin nie żyje? Ponoć zmarł na serce
Shutterstock
Hongkońskie telewizje ATV i TVB poinformowały w środę o śmierci byłego przywódcy ChRL Jiang Zemina, powołując się na bliżej nieokreślone źródła. Nie ma jednak dotąd oficjalnego potwierdzenia tej wiadomości.

We wtorek rzecznik chińskiego MSZ Hong Lei powiedział na spotkaniu z dziennikarzami, że nie ma żadnych informacji na temat zdrowia Jianga.

Według niepotwierdzonych wiadomości Jiang zmarł na serce w rezultacie komplikacji związanych z rakiem wątroby.

Pogłoski o jego śmierci pojawiły się w piątek, 1 lipca, w związku z jego nieobecnością podczas uroczystości z okazji 90-lecia Komunistycznej Partii Chin.

Szerzenie się pogłosek o śmierci byłego dygnitarza miało już miejsce wcześniej, ostatni raz w październiku, w tym samym czasie, kiedy informowano o przyznaniu Pokojowej Nagrody Nobla chińskiemu dysydentowi Liu Xiaobo.

Jiang urodził się w 1926 roku. Był sekretarzem generalnym Komunistycznej Partii Chin w latach 1989-2002 i przewodniczącym ChRL w latach 1993-2003.

Zrezygnował z najwyższych stanowisk w partii i państwie z przyczyn zdrowotnych; zastąpił go Hu Jintao.

9340749 9341683

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: Chiny
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj