Dziennik Gazeta Prawana logo

Półtoraroczne dziecko wśród ofiar nożownika. Policja w szoku

15 sierpnia 2011, 15:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Półtoraroczne dziecko wśród ofiar nożownika. Policja w szoku
PAP/EPA
Sześcioletnia dziewczynka i jej 18-miesięczny braciszek - to dwie z sześciu ofiar nożownika, który mordował na brytyjskiej wyspie Jersey. 30-letni podejrzany o tę potworną zbrodnię tuż po ataku próbował popełnić samobójstwo. Jest w stanie ciężkim, ale przeżył.

Ofiary nożownika to członkowie dwóch rodzin. Pierwsza z nich - rodzice i dwoje małych dzieci - pochodziła z Polski. Dwie pozostałe ofiary to matka i córka. Polakiem jest także domniemany morderca, który przeszedł poważną operację chirurgiczną po tym, jak próbował się zabić. Gdy ratujący mu życie zabieg się skończył, mężczyzna został aresztowany, choć wciąż przebywa w szpitalu. Według mediów, jest spokrewniony z jedną z rodzin. Na imię ma prawdopodobnie Damian.

Sąsiedzi zabitych mówią, że rodziny żyły razem z wynajętym mieszkaniu w stolicy wyspy, którą jeden z zajmujących się sprawą policjantów powiedział, że jest "jednym z najbezpieczniejszych miejsc Zachodu".

2378948-epa02867382.jpg
Policjanci są wstrząśnięci zbrodnią

Jeden ze świadków relacjonował, że widział pędzące na miejsce karetki i radiowozy, z których błyskawicznie wybiegli funkcjonariusze. Otoczyli dom i za wszelką cenę próbowali się dostać do środka. "Krzyczeli do kobiety w oknie, żeby ich wpuściła. Odpowiedziała im, żeby weszli przez drzwi. Po kilku minutach wbiegli do środka i zaczęli wynosić ofiary" - opowiadał świadek. "Widziałem małe nogi, małe na tyle, że z pewnością były to nogi dziecka, które zaniesiono do karetki" - dodał.

http://www.youtube.com/watch?v=RlQYyM0_Gn8

Ktoś inny, który widział akcję lekarzy i policjantów, przyznał, że nigdy nie widział tyle krwi. Dodał, że ratownicy, którzy wynosili i myli ciała ofiar, płakali.

Sprawę prowadzi najbardziej doświadczony detektyw na wyspie. Stewart Gull przyznał, że postępowanie jest skomplikowane i jest na bardzo wczesnym etapie. "Ustalamy, co się właściwie stało. Apelujemy o kontakt do wszystkich, którzy mają jakiekolwiek informacje" - dodał. Zapewniał, że wyspa Jersey jest wyjątkowo bezpieczna i tego rodzaju tragedie zdarzają się tu bardzo rzadko.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dailymail.co.uk
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj