Dziennik Gazeta Prawana logo

Masakra na Jersey. Policja zbiera informacje w Bydgoszczy

17 sierpnia 2011, 11:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Masakra na Jersey. Policja zbiera informacje w Bydgoszczy
Newspix
W Bydgoszczy, gdzie mieszkają bliscy ofiar zbiorowego morderstwa na wyspie Jersey, miejscowa policja zbierała informacje na potrzeby śledztwa prowadzonego w Wielkiej Brytanii.

"Na polecenie Biura Współpracy Międzynarodowej Komendy Głównej Policji dotarliśmy do bliskich ofiar zamordowanych na wyspie Jersey, którzy mieszkają w Bydgoszczy. Zbieraliśmy informacje mogące przyczynić się do wyjaśnienia okoliczności i przyczyn tragedii" - wyjaśniła Kamila Ogonowska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Jednak ze względu na dobro śledztwa odmówiła podania bliższych szczegółów na ten temat. Według nieoficjalnych informacji PAP ze źródeł zbliżonych do sprawy o zebranie informacji została też poproszona małopolska policja.

Z Bydgoszczy pochodziły ofiary tragedii: kobieta i jej ojciec, dla których podejrzany o zabójstwo był mężem i zięciem. W Bydgoszczy mieszkają matka i brat zamordowanej kobiety. Z informacji zebranych u znajomych rodziny ofiar wynika, że o tragedii przyszli powiadomić bydgoscy policjanci. Nieoficjalnie wiadomo, że nie było możliwe przeprowadzenie klasycznego przesłuchania rodziny, a jedynie ich tzw. rozpytanie.

Ogonowska zaznaczyła, że zebrane informacje zostały przekazane do Komendy Głównej Policji. Przyznała, że na razie nie ma żadnych oficjalnych informacji, jakoby do Bydgoszczy mieli przyjechać brytyjscy policjanci prowadzący śledztwo. Według nieoficjalnych informacji PAP o tym, że brytyjscy funkcjonariusze przyjadą do Polski, nie została również poinformowana do środy Komenda Główna Policji. Do Bydgoszczy przyjechali natomiast brytyjscy dziennikarze, którzy starają się dociec przyczyn tragedii.

W poniedziałek małopolscy policjanci przesłuchali rodzinę 30-letniego Polaka, podejrzewanego o zabicie sześciu osób. Przesłuchanie odbyło się w Nowym Sączu w ramach pomocy prawnej, udzielonej na prośbę brytyjskich organów ścigania. Do zabójstwa doszło w niedzielę w St. Helier, stolicy wyspy Jersey na Kanale La Manche.

Damian Rz. miał dopuścić się zabójstwa swojej żony Izabeli Rz., dwojga dzieci Kacpra i Kingi w wieku 18 miesięcy i 6 lat, 55-letniego teścia Marka G., oraz najlepszej przyjaciółki żony 34-letniej Marty de la Haye (także Polki) oraz jej pięcioletniej córeczki Julii. Izabela Rz. zginęła od ran zadanych nożem kilka godzin po powrocie z Polski, gdzie wraz z mężem odwiedziła rodzinę. Wszystkie ofiary zostały wielokrotnie ugodzone nożem.

Rz. byli małżeństwem od ośmiu lat. Na Jersey mieszkali od sześciu lat. Mężczyzna był stolarzem. Napastnik próbował po dokonaniu morderstwa popełnić samobójstwo. Z obrażeniami trafił do szpitala i przeszedł operację.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj