Dziennik Gazeta Prawana logo

NATO zapewnia: Nie polowaliśmy na Kadafiego

21 października 2011, 16:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
NATO wyjaśnia, że to ostrzał samochodów Kadafiego to nie było polowanie na dyktatora. Zdaniem wojskowych samolot zaatakował silnie strzeżony konwój, bo pilot uznał kolumnę za interesujący cel.

NATO poinformowało w piątek, że nie wiedziało, iż obalony dyktator Libii Muammar Kadafi znajdował się w konwoju, który został zaatakowany koło Syrty i dopiero później dowiedziało się, że przyczyniło się do pojmania i śmierci obalonego przywódcy Libii.

NATO podało w komunikacie, że jego lotnictwo ostrzelało 11 pojazdów wojsk wiernych Kadafiemu, stanowiących część silnie uzbrojonego konwoju, który z dużą prędkością wyjechał w czwartek rano z Syrty, i wyjaśniło, że w chwili ataku nie wiedziało o obecności w nim byłego libijskiego przywódcy.

Przedstawiciele nowych władz libijskich mówią, że najpewniej 69-letni Kadafi zmarł w wyniku ran, odniesionych w trakcie ucieczki z Syrty. Wcześniej przedstawiciel NRL Abdel Madżid informował, że były dyktator został ranny w nogi i w głowę, gdy próbował uciekać w konwoju, zaatakowanym przez lotnictwo NATO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj