Dziennik Gazeta Prawana logo

W Turcji znów zatrzęsła się ziemia. Są ofiary

10 listopada 2011, 07:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W Turcji znów zatrzęsła się ziemia. Są ofiary
PAP/EPA
Trzęsienie ziemi o sile 5,7 w skali Richtera nawiedziło w środę ten sam region wschodniej Turcji, który znacznie ucierpiał w katastrofie sejsmicznej 23 października. Według tureckich mediów, w prowincji Wan zawaliło się 20 budynków, w tym hotele. Co najmniej 7 osób zginęło.

Co najmniej siedem osób zginęło w trzęsieniu ziemi, które nawiedziło w środę wieczorem prowincję Wan we wschodniej Turcji, zniszczoną w wyniku poprzedniego kataklizmu 23 października. Ratownicy wydobyli spod gruzów trzech budynków 23 żywych ludzi.

Wstrząs nastąpił o godzinie 21.23 czasu lokalnego (20.23 czasu polskiego), a jego epicentrum znajdowało się 16 kilometrów na południe od miasta Wan - stolicy prowincji o tej samej nazwie, gdzie we wcześniejszym o dwa tygodnie trzęsieniu zginęło około 600 osób.

Turecki wicepremier Besir Atalay powiedział w czwartek, że najnowsze wstrząsy o sile co najmniej 5,6 w skali Richtera zniszczyły 25 budynków w samym mieście Wan, ale tylko trzy z nich były zamieszkane; pozostałe zostały opuszczone już w następstwie październikowego trzęsienia. Zginęło wówczas ponad 600 osób, a ponad 4 tys. zostało rannych.

W oddalonym o kilkanaście kilometrów od Wan mieście Edremit, gdzie znajdowało się epicentrum wstrząsów, nie odnotowano zniszczeń.

Przez całą noc - mimo wstrząsów wtórnych - trwała akcja ratunkowa, która koncentruje się na dwóch zawalonych hotelach i jednym domu mieszkalnym w Wan - poinformował Atalay. Jednym z budynków, które najbardziej ucierpiały, jest znany miejski hotel - Bayram; został on w ubiegłym roku gruntownie odremontowany. W hotelu zakwaterowani byli m.in. dziennikarze, którzy relacjonowali poprzednie trzęsienie i akcję ratunkową.

Turecka agencja Dogan podała, że dwóch jej dziennikarzy jest zaginionych.

Według tureckich władz, dokładna liczba gości hotelowych nie jest znana, ale zapewne kilkadziesiąt osób jest uwięzionych pod gruzami.

Czerwony Półksiężyc natychmiast przekazał ofiarom kataklizmu 15 tys. namiotów, a także skierował na miejsce ok. 300 ratowników. Od październikowego trzęsienia, które miało siłę 7,2 w skali Richtera, w regionie odnotowano ok. 1,4 tys. wstrząsów wtórnych. Wielu mieszkańców mimo chłodu w dalszym ciągu mieszka w namiotach, w obawie przed powrotem do domów. Co najmniej 2 tys. budynków zostało zniszczonych, a kolejne 3,7 tys. nie nadaje się do zamieszkania - twierdzą władze.

Ocenia się, że pod gruzami zniszczonych ostatnimi wstrząsami budynków może znajdować się ponad 50 osób, najwięcej w gruzach jednego z hoteli.

W relacji na żywo państwowa telewizja TRT Haber pokazała dwa zawalone budynki i gorączkowo przeszukujących gruzy ratowników. Na ulicach widać było biegających w panice ludzi i przejeżdżające z wyciem syren karetki.

Według wicepremiera Basira Atalaya, w rezultacie wstrząsów zawalił się hotel, szkoła i wiele budynków mieszkalnych. Dodał, że w drodze do miasta znajdują się ekipy ratownicze ze specjalistycznym sprzętem, wysłane z Ankary i innych miast.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj