Dziennik Gazeta Prawana logo

Breivik: Zabiłem kilkadziesiąt osób, ale to nie przestępstwo

14 listopada 2011, 13:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Morderca z Norwegii przyznał się przed sądem, że zabił 77 osób. Uznaje jednak, że to nie przestępstwo. Do tego uważa, że sąd nie ma prawa oceniać jego czynów.

Anders Behring Breivik przyznał się w poniedziałek przed sądem do zabicia 77 osób podczas masakry 22 lipca na norweskiej wyspie Utoya i w Oslo, ale nie przyznał się popełnienia przestępstwa. Zakwestionował też kompetencje sądu - podała agencja Reutersa. Podczas przesłuchania Breivik oznajmił: "Jestem wojskowym przywódcą norweskiego ruchu oporu i Rycerzy Templariuszy Norwegii. Jeśli chodzi o kompetencje (sądu), to kwestionuję je, ponieważ otrzymaliście swój mandat od organizacji wspierających ideologię nienawiści, gdyż wspierają one wielokulturowość".

"Przyznaję się do czynów, ale nie uznaję się za winnego przestępstwa" - dodał oskarżony. Breivik chciał zwrócić się do osób, które przeżyły zorganizowaną przez niego masakrę na wyspie Utoya i rodzin ofiar, ale sąd nie wyraził zgody. Poniedziałkowe przesłuchanie, czwarte dla Breivika, było pierwszą sposobnością dla mediów i rodzin zamordowanych do wysłuchania publicznego wystąpienia zabójcy.

Na salę sądową wpuszczono około 120 osób, a kilkaset innych obserwowało przesłuchanie z sal podłączonych do systemów wideokonferencyjnych. Jeśli Breivik zostanie uznany przez psychiatrów za osobę odpowiedzialną za swe czyny, jego proces rozpocznie się w kwietniu 2012 roku. 22 lipca Breivik zastrzelił na wyspie Utoya 69 uczestników obozu młodzieżówki Partii Pracy. Wcześniej zdetonował ukryte w samochodzie materiały wybuchowe, zabijając w centrum Oslo osiem osób.(

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj