Dziennik Gazeta Prawana logo

Pensja króla? Dwór ujawnił swoje finanse

28 grudnia 2011, 20:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pensja króla? Dwór ujawnił swoje finanse
Shutterstock
Hiszpański dwór królewski po raz pierwszy w historii ujawnił swoje finanse. Hiszpanie dowiedzieli się m.in., że ich król Juan Carlos otrzymuje rocznie niespełna 293 tys. euro brutto, z czego 152 233 euro przeznaczone jest na pokrycie kosztów reprezentacyjnych.

Od całej otrzymywanej od państwa sumy król płaci 40 proc. podatku.

Sekretarz generalny dworu królewskiego Alfonso Sanz Portoles ujawnił też w środę na konferencji prasowej w pałacu Zarzuela w Madrycie, że państwo hiszpańskie przyznało w tym roku monarchii 8,43 miliona euro, ok. 5 proc. mniej niż rok wcześniej.

Następca tronu książę Felipe ma do dyspozycji 146 376 euro. Królowa Sofia, małżonka następcy tronu księżna Letizia oraz obie córki pary królewskiej - Elena i Cristina - otrzymują łącznie 375 tys. euro na pokrycie kosztów reprezentacyjnych.

Decyzje w sprawie wydatkowania pieniędzy z budżetu dworu królewskiego leżą w gestii króla i nie podlegają kontroli. Od 2007 roku na polecenie Juana Carlosa prowadzony jest jednak audyt wewnętrzny.

Alfonso Sanz Portoles podkreślił, że kontrowersyjny małżonek księżniczki Cristiny, były piłkarz ręczny Inaki Urdangarin, nigdy nie korzystał z budżetu dworu królewskiego. Urdangarin jest podejrzany o sprzeniewierzenie pieniędzy publicznych.

W latach 2004-2006 królewski zięć prowadził fundację Instytut Noos, która zawierała kontrakty z instytucjami publicznymi. W toku śledztwa okazało się m.in., że instytut wystawiał władzom lokalnym Balearów i Walencji nieproporcjonalnie wysokie rachunki za swoje usługi. Śledczy wykryli też w rachunkach instytutu i powiązanych z nim towarzystw dziurę finansową w wysokości około miliona euro.

Od 2009 roku Urdangarin wraz z żoną i czwórką dzieci przeniósł się do Waszyngtonu, gdzie otrzymał posadę w koncernie telekomunikacyjnym Telefonica. Media sugerowały wówczas, że jest to rodzaj wygnania nałożonego na niego przez samego króla Hiszpanii. Teraz zauważają, że śledztwo, do którego dochodzi w sytuacji rekordowego bezrobocia, przekraczającego 21 procent, i trudności gospodarczych, może nadszarpnąć wizerunek hiszpańskiej monarchii.

Właśnie sprawa Urdangarina skłoniła Juana Carlosa do ujawnienia finansów dworu królewskiego. 12 grudnia monarcha postanowił też wykluczyć na razie swego zięcia i jego żonę z oficjalnej działalności rodziny królewskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj